Żyjemy w przyszłości

Żyjemy w przyszłości

Kontrola biletów w pociągu relacji Warszawa-Łódź. Dwójka współpasażerów podaje tradycyjne, drukowane w kasie bilety do skasowania. Ja? Podsuwam tablet z wyświetlonym kodem QR biletu kupionego online. Tak wygląda przyszłość, o której opowiadano i snuto przypuszczenia 10-20 lat temu. Mało tego, w wielu aspektach wyprzedziliśmy najśmielsze wyobrażenia futurystów.

Kto w końcu wyobrażał sobie, że powstaną bazy danych zawierające informacje o ponad połowie mieszkańców krajów rozwiniętych, publicznie dostępne, łatwe w przeszukiwaniu, a do tego dobrowolne? Teraz dodajcie do tego dostęp do tych baz danych 24 godziny na dobę, za pomocą komputera, który nosicie ciągle w kieszeni, ciągle podłączony do zasobów światowej wiedzy, pozwalający natychmiastowo skontaktować się z dowolnym punktem na Ziemi. Brzmi znajomo? Nie? A kojarzycie to?

arTwój kieszonkowy komputer jest w stanie określić z dokładnością do centymetrów, w którym miejscu na Ziemi się znajdujesz, przejrzeć różne bazy danych w poszukiwaniu np. kawiarni, a następnie wskazać ci drogę do niej na mapie, pokazać jako punkt nałożony na obraz z wbudowanego aparatu (Augmented Reality), a dodatkowo doprowadzić na miejsce. Czasem nawet możesz złożyć zamówienie, gdy jeszcze idziesz na miejsce, odbierając gotową kawę jak tylko wejdziesz do środka.

Istnieje broń strzelająca światłem. Broń, która nie robi krzywdy, skutecznie określa czy i kogo trafiła, zlicza fikcyjną amunicję, informuje o byciu trafionym. Zabawka, która umożliwia ćwiczenie działań wojennych bez absolutnie żadnego ryzyka dla życia i zdrowia, wręcz jest traktowana jak powszechnie dostępna zabawa dla wszystkich, w tym dzieci. Pamiętacie jak za naszej młodości (lata 90.) bawiło się w wojnę? Teraz jest Laser Tag.

Zbliżamy się w erę samoprowadzących się pojazdów, komputerów informujących nas o tym, co będziemy chcieli wiedzieć (bez akcji z naszej strony), tworzenia sztucznych/syntetycznych organów wewnętrznych. Leczymy kiedyś nieuleczalne choroby, potrafimy opuścić naszą planetę, budujemy maszyny, które są w stanie podejmować decyzje. Tak właśnie wygląda przyszłość, ten trend nie ulegnie zmianie.

Jednak nadal są ludzie, którzy piszą listy, kupują papierowe bilety stojąc godzinami w kolejce, szukają miejsc na mapie; krótko – uciekają od kierunku, w jakim świat się rozwija. Dlaczego? Powodem jest nieświadomość dostępnych możliwości i nieznajomość współczesnej technologii, czy zwykły strach przed zmianami i zrozumieniem zupełnie nowego kierunku, w jakim zmierza ludzkość? Jedno jest pewne – tak szybkich zmian w sposobie funkcjonowania człowieka, jakie zaszły w ciągu ostatnich około stu lat, ludzkość nigdy wcześniej nie doświadczyła.